Hejka..
No, ale zeby nie bylo, dlugo wytrwalem..
Mialem u siebie wczesniej taki koncowy:
BMW e34 540i V8 part 2.wmv - YouTube
Brzmial naprawde fajnie, wydobywal z V8-ki naprawde cos sympatycznego (byl to Ulter basowy robiony na zamowienie - puszka o dlugosci 50cm, ale dosc waska/mala). Problem w tym, ze w trasie, gdzie automatyczna skrzynia trzyma obroty w okolicach 3tys wiekszosc czasu, leb po dluzszym czasie peka. Wiem ze w trakcie podrozy do Bieszczad, mozna doslownie kota dostac, leb jak sklep. A poniewaz mamy male dziecko, to jazda w trasie musi byc nie uciazliwa! Ale nie ma kompromisu? Nie ma jakiegos wydechu ktory by ladnie mruczal, ale niue byl taki basowy, ze mozg ci po jakims czasie wali w czache i mowiu "dosc"?
Ogolnie zaczynam sie zastanawiac czy w sezonie nie zafundowac sobie jakiegos porzadnego tlumika koncowego, zeby cos mi ladnie mruczalo, ale zeby nie bylo to uciazliwe w trakcie jazdy na codzien. Jakies pomysly? Najlepiej sprawdzone, bo kupowac w ciemno to tez nie chce za bardzo..


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem
..


