Witam. Ostatnio zauważyłem dość dziwny problem. Rano gdy odpalę auto i przejadę ok 500m (do najbliższego skrzyżowania), po wciśnięciu sprzęgła obroty spadają i auto gaśnie. Przy próbie ponownego odpalenia trzeba kręcić silnikiem przez ok 5min. i wtedy z trudem ale zapali. Dodam, że gdy autko odpalę poraz pierwszy i stoi w miejscu nic się dziwnego nie dzieje. Druga sprawa to gdy np. zbliżam się do sgnalizatora, wciskam sprzęgło i hamuję obroty spadają do 500 i po chwili wszystko wraca do normy.... Moze ktoś się orientuje co może być przyczyną? Wiem że mój post jest opisany dość haotycznie ale inaczej nie mogłem) Dodam jeszcze że mam podtlenek LPG
chyba 1 generacja, regulowana na śrubie
Pozdrawiam!
PS: Ma ktoś może zdjęcie dzie znajduje się odma w 1.6 M40?


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem



