Witam
Odstawiłem moją e34 M50B25 do warsztatu na wymiane hamulców , chlodnicy oraz uszczelki pod klawiaturą. Gdy przyszedłem mechanik kazal sie bryknąc sprawdzic hamulce, czy chlodnica chłodzi i ogolnie czy jest git. Przejechalem sie bylo wszystko super i elegancko, wrocilem na warsztat nawet jej nie gasiłem poszedlem sie rozliczyc i zaczela sie trzasc i w koncu zgasła... po odpaleniu na poczatku trzymala obroty lecz nie bardzo reagowala na pedał gazu potem po odpaleniu powolutku przygasała az zgasla calkowicie.. dodawanie gazu co jakis czas przyduszalo ją dziwnie.. co jej jest ? auto zostalo na warsztacie bo jej nie bede pchał do domu i do poniedzialku tam zimuje zanim znowu otworza warsztat.![]()


LinkBack URL
About LinkBacks
Odpowiedź z Cytatem


