czechu

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5526
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Ostatnia wygrana czechu w dniu 18 Październik 2013

Użytkownicy przyznają czechu punkty reputacji!

Reputacja

584 Excellent

O czechu

  • Tytuł
    Zaawansowany
  • Urodziny 25.07.1990

Informacje:

  • Mój samochód
    BMW 530D E60 259KM, 620Nm
  • Skąd
    Ostrów Wlkp.

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Powiem tak, za 4 stówki bierz, za 7 nie - silikonowy pasek za 7 stów to jest porażka dla mnie, poza tym utrzymanie w czystości wymaga trochę pracy, raz w tygodniu trzeba go wyczyścić (z jednej strony plusem jest to, że nie musisz latać do jubilera tak jak z bransoletą). Dodatkowo fajnie, że ma dużą tarczę, nikt teraz nie nosi zegarków z tarczą wielkości zegarka od komunii no i mechanizm citizena też na plus. Szkoda, że nie ma bardziej żywych kolorów, za 4 stówki przytuliłbym czerwony, nie mam jeszcze takiego w kolekcji
  2. No Jaro ja tam bym nic nie podpisał, bo skoro płacę AC to robię to po to, żeby się takimi rzeczami nie przejmować. Z doświadczenia wiem, że jeżeli jest zdarzenie/usterka, to są 2 opcje wyboru, gotówkowa i bezgotówkowa i jak to mi powiedziała Pani na infolinii w przypadku bezgotówkowej podstawiam auto, wypisuje potrzebne dokumenty i następnie odbieram zrobione.
  3. Naciągactwo jakieś to jest, bo jeżeli wybierasz formę bezgotówkową to nic Cie nie interesuje. Ja bym im odpisał, żeby napisali to do PZU, czy gdzie to tam miałeś załatwiane, bo transakcja odbywała się miedzy tymi dwoma podmiotami, Twój udział polegał na zapłaceniu składki i podstawieniu samochodu.
  4. Ja u siebie widzę taki progres, że im jestem starszy tym jeżdzę bardziej rozważnie, czyli nie w 100% przepisowo, ale zdecydowanie bardziej rozważnie. Przede wszystkim zanim zrobiłem prawko to już dużo jeździłem, po prostu nie mogłem wytrzymać po odebraniu prawka, jakieś pół roku po zżarło mi 18pkt na 20... Głupota młodości. Ogólnie od kiedy zacząłem pracować w transporcie to nabrałem masakrycznej ogłady, widziałem co się dzieje na drogach, widziałem co robią inni no i dodatkowo miałem okazję pojeździć w mega trudnych warunkach pogodowych, co wg mnie jest najlepszym treningiem. Teraz po mieście jeżdzę 20-30km/h w ścisłym centrum, 50-70 poza ścisłym centrum. Na trasie pociskam, ale nie omijam wysepek, jak diabeł wody święconej unikam wyprzedzania na pasach (chyba, że jakieś traktory po wcześniejszym upewnieniu się, że nie wejdzie mi nikt na te pasy). Punkty karne mam jakieś tam, ale to jest pikuś przy tym co było kiedyś
  5. Patryk nie przesadzaj, bo np. ta adaptacja ciśnienia trwa 5 sekund, tylko trzeba wiedzieć co zrobić, no i oczywiście nie potrzeba żadnych komputerów itp., wszystko bazuje na iDrive. A dodatkowo opcja ta wg mnie jest za***ista, bo ja w E60 i w E90 nigdy nie sprawdzałem ciśnienia, bo jak spadnie to komputer sam mnie poinformuje.
  6. Byłem tydzień temu na giełdzie jak już pisałem. Moje ogólne wrażenie jest takie, że tam jadą ludzie, którzy łapią się ostatniej okazji, bo im fura nie chce się sprzedać. Ja byłem też jako sprzedawca, ale byłem tam pierwszy raz i więcej nie pojadę, daj spokój, sami apacze i jeszcze ******lą trzy po trzy.
  7. Od paru dni na forum męczy mnie dziwna przypadłość, mianowicie nie wyświetlają mi się fotki. Nie tak, że nie chcą się ładować, tylko wygląda to tak, jakby w poście po prostu nie było zamieszczonej żadnej fotki. Adminie, zaradzisz coś?
  8. Sorry za post pod postem, ale w niedziele byłem na giełdzie w Kaliszu, byłem sprzedać Mondełko, które mam na sprzedaż i tak mi się coś zdaje, że to auto stało za mną w rzędzie, no kurde, typówka, zamydlacz oczu, ledy i navi, wypas jak w maybachu, ale ogólnie golas straszny.
  9. No ja tutaj mieszkam od dziecka i jak czasem wybieram się do komisów to tylko na spacer i dla śmiechu. W Ostrowie co rusz słychać, których komisów unikać, generalnie tutaj ciężko coś znaleźć przyzwoitego, poza tym sam się przekonasz, jakie skąpstwo panuje szkoda, że dopiero teraz czytam, bo moglibyśmy się ustawić, ale pewnie teraz tego już nie przeczytasz