Skocz do zawartości

Merkava

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Merkava

  1. Siemano! Kawał czasu minął odkąd wrzuciłem ten wątek na bęben, a sprawa już dawno została rozwiązana. Ale może innym się przyda! Otóż falowanie ustało po wymianie tego cieńszego wężyka odpowietrzenia pokrywy zaworów, idącego z króćca na pokrywie do króćca pod kolektorem - przy połączeniu kolektora z krokowcem. Okazało się, że pierun pękł zaraz przy tym króćcu, dlatego nie zauważyłem (leciał sobie pod kolektor w prawidłowej pozycji). Koszt wężyka to około 10 pln (wziąłem z półtora metra na zapas hah!) , po odkręceniu pokrywy puszki filtra oleju udało mi się od frontu wcisnąć rękę pod ko
  2. Odezwałem się w wiadomości prywatnej (prif prif prif hah). Jeżeli chodzi o samego Prinsa - nie mam absolutnie żadnego doświadczenia, jeżeli chodzi o lpg. Znam zasadę jego działania, ale tylko w teorii, ponieważ jest to mój pierwszy samochód posiadający taką instalację. Co do legalizacji, zdążyłem się już troszeczkę zorientować. Butlę i tak od ręki spisuje na straty, nie mam na nią homologacji (podejrzewam, ze homologacja jest, z tym, że nie mam fizycznie żadnych dokumentów to potwierdzających), mimo, że wygląda, jakby miesiąc temu została założona (wybita ważność do
  3. Siemanko! Problem niby prosty i znany, jednak troszkę się rozpiszę, bo ma szersze spektrum. 1995 r, M50B20 Vanos, LPG od prinsa, zaczęło się jakiś czas temu od falowania na jałowych na gazie. Później oczywiście doszło gaśnięcie na skrzyżowaniu, standard. Plan i tak miałem, żeby zrobić generalny przegląd i wymianę sparciałych węży, króćców i wężyka od odmy, bo mimo, że waliłem plakiem na spokojnym silniku, żadnych zmian ani skoków nie zauważyłem, to stan tych gum pozostawia wiele do życzenia. Co ciekawe te sytuacje zaczynają się dopiero po konkretnym rozgrzaniu silnika, najczęściej po zr
  4. A trzepie tylko przy hamowaniu czy ogólnie powyżej 90-100 km/h są drgania? Ja miałem tak, że od 90 km/h pojawiały się drgania całej budy, niewielkie, ale nieprzyjemne i zdecydowanie niepokojące. Felgi proste, nówki opony, pełne wyważenie, brak luzów, wjechał nowy drążek środkowy, nowe tarcze i klocki, nadal to samo. Odpowiedź? Banalna! Miałem styling 48 z otworem 74,1mm, a piasta e34 ma 72,6mm. Stąd drgania. Zestaw pierścieni centrujących pod ten wymiar - 30pln, wymiana u kumpla na warsztacie 15 minut i po kłopocie, płynie jak trzeba. Żadnych drgań. Pozdro!
  5. Witam. E34 Touring 520i wersja 24V Mam problem z ogrzewaniem, mianowicie mimo ustawienia nawiewu na maksymalne wartości (zarówno na panelu klimy, jak i na kratce na środku, wszystkie przełączniki mają również wyczuwalny opór przy zmianie parametrów) powietrze nadal arktyczne. Wszystkie bezpieczniki sprawdziłem na opór, przy ustawieniu 20 Ohm wartości 0,6 - 0,2, więc wychodzi, że wsio działa. Dodatkowo okazało się, że jeździłem z ukręconą śrubą odpowietrzenia, prawdopodobnie od zakupu (4 miesiące), wcześniej nawiewu nie sprawdzałem, auto stało na zewnątrz ostatnie 4 tygodnie nieruszane.
  6. Czołem! Sory, że odgrzewam kotleta, ale u mnie podobnie lubi się ulać ni z tąd ni z owąd (2 tygodnie stał, zmiana ciśnienia i teściu mi zdjęcie śle, że coś się zsikało mi w aucie ). Z początku myślałem, ze to cieknie z ukręconej śruby odpowietrzenia, ale auto nie jeżdżone, więc raczej to nie to (śruba też kupiona, czeka na mój powrót do kraju). No to zapytuję Dzikiego (zacytowałem, żeby powiadomienie o odgrzaniu tematu się pojawiło), czy ten oring mały na zdjęciu poniżej, to ten sam, co na rysunku (4) i czy masz może informacje, czy w przypadku oringu (3) zamawiać trzeba 2 sztuki, czy w zest
  7. Francuz, błagam Cię, dla tysiąca sztuk mi się nie opłaca warsztatu wyciągać. W taki detal się nie bawię
  8. Dzięki za informację! To biorę się za szukanie, może na twarzoksiążce ktoś będzie miał (mam za mało postów, żeby zrobić ogłoszenie tutaj haha!) efendi: po stopce widzę, że gdy zacznę grzebać w elektryce, to będę miał komu męczyć bułę haha! ("!ofkors" nie za darmo) Pozdro siema, a jak to mój szef wiatrak mówi: Joł!
  9. Czołem i siema! Szybkie pytanie dla pewności - czy jest możliwość wymiany w fotelu samego obszycia welurowego z gąbką z fotela pasażera na fotel kierowcy? Mianowicie kreśli się to tak, że rozerwał mi się u kierowcy welur, w miejscu wiadomym, natomiast reszta jest w stanie bardzo dobrym. No i standardowo, trudno znaleźć niezniszczony fotel kierowcy, kłania się tapicer, jeden gościu mi podrzucił ciekawostkę, ze jak najbardziej po rozebraniu fotela pasażera można odpiąć haczyki z pokryciem i gąbką i przełożyć na fotel kierowcy. Mnie taki układ pasuje bardzo, bo zdecydowanie łatwiej i tanie
  10. Jak kultura nakazuje, chciałbym się przywitać jako nowy na forum. Tak więc Siema! Jeżeli chodzi o mnie, to rodzice ochrzcili mnie jako Huberta, i... nadal identyfikuję się jako Hubert. Tak więc 27 wiosen za mną, mieszkam we Wrocławiu od lat dwóch, zawodowo param się łodziarką, hobbistycznie próbuję lepić papier w coś, co przypomina więcej niż tylko zlepiony papier. Bardzo długo zastanawiałem się, jakie auto wziąć, pewnym było to, że będzie to zdecydowanie temat klasyki, chodziły mi po głowie głównie owoce Stuttgartu, ale nie trafiłem na taki model i stan, który trafiłby w me serce za
×
×
  • Dodaj nową pozycję...