Rekomendowane odpowiedzi

Ja tam kupuje zawsze nowe Dębice frigo 2. Śmigam dwa sezony po czym spredaje jako prawie nówki za niezłą kasę i znów kupuję komplet nowych.

Mój trumniak śmiga na nich po śniegu w górach ja ta lala. Zawsze wyjeżdżałem ze wszystkich opresji gdzie inni potrafili zostać :P

Są może nieco głośne ale cena za nowe opony jest super.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość staszek

Kup sobie barumy są to dobre opony i nie są mega drogie :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość e34t

Ja tam używam cały czas Micheliny są w miarę ciche i nie zdarzyło się bym gdzieś utkną

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Micheliny super, ale jak rozmawiałem z moim wulkanizatorem to powiedział, że na zimę szkoda kasy (lepiej wypadają letnie michelinki)...

Ja polecam oponki lassa. 2 sezony do tyłu kupiłem 2szt. w zeszłym roku kolejne 2 i jestem zadowolony. Dobrze trzymają, jak śnieg popada to nie ma na mnie mocnych, a cena bardzo przyzwoita (w granicach 250-270/szt.) ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Debica Frigo 2 bardzo dobrze wypada w testach na sniegu, a przy tym nie jest droga zbytnio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dunlopy Winter Sport bardzo polecam :) Mało się sciera dobrze klei i można dorwać w dobrej monecie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie tez myślałem nad Dunlopem ale jeszcze pogrzebie trochę mam czasu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Polecam Dunlop Winter Sport 4D. Sam śmigałem na nich jedną zimę, teraz będzie druga, ale w porównaniu do Fuldy czy Firestona, które miałem wcześniej to Dunlop bije je na głowę. Fulda na suchej nawierzchni jest głośna, zaś Firestone kiepsko sprawuje się na błocie pośniegowym, ale to tylko moje doznania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Debica Frigo 2 bardzo dobrze wypada w testach na sniegu, a przy tym nie jest droga zbytnio.

podpisuje się pod tym rękami i nogami, potrafiłem na nich zjeździć dwa baki w Górach Sowich, świetna przyczepność na śniegu, swego czasu stawiałem E30 w zaspie i bez problemu wyjeżdżała na 100% szperze, cena bardzo dobra , czego chcieć więcej :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tam wole jeździć zawsze na nowej oponie zimowej niż używanej, która ma np. 4-5 lat. Co z tego że to opona z wyższej półki typu Dunlop Winter Sport 4D?

Guma w oponie zimowej zachowuje swoje najlepsze właściwości przez ok 3-4 lata, więc zakup nowych opon np. Dębica Frigo 2 na dwa sezony pozwala Ci zachować optymalne parametry opony zimowej i jednocześnie zapewnia częściowy zwrot kasy na komplet nowych na następne dwa lata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście widziałem ze DF2 w 16" nie są już takie tanie więc poszukaj innych producentów też bo może mają lepsze parametry.

Zwróć też uwagę na to, że po śniegu to my ostatnimi czasy nie jeździmy zbyt często (coraz cieplej).

Poszukaj opony o dobrych parametrach na śniegu i na mokrym asfalcie w tym przedziale cenowym i tyle. A marka..... Hmmmmm Teraz tyle tego jest że można wybierać i przebierać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może i dobre rozwiązanie kupić dębicę, ale np 215 55 r16 nie widziałem, albo jest ich tak mało, że trudno znaleźć. Z drugiej strony, jak kogoś stać na BMW to chyba i na dobre opony. A koszt 400 zł z a sztukę, to chyba nie wiele.Niestety luksus nie jest tani

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja tam wole jeździć zawsze na nowej oponie zimowej niż używanej, która ma np. 4-5 lat. Co z tego że to opona z wyższej półki typu Dunlop Winter Sport 4D?

A propos, ja nie napisałem, że ta opona ma 4-5 lathappy_bmw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam pirelli winter i ciężko kontrole uruchomić chyba że depnie się w podłogę :P 205.60.15 rozmiar i są git :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja macie tyle kasy na nowe takie opony to Gratuluję :)

Ja tam wolę pojechać 3 razy w roku na wakacje (nurkowanie, narty i leżakowanie) :P

Opony na lato to co innego bo dłużej się na nich śmiga....

Z resztą i tak każdy z Nas zrobi co mu bardziej pasuje. Ja tam tylko wyraziłem swoją opinię ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale można jechać na dobre wakacje na dobrych oponach, jedno nie wyklucza drugiegohappy_bmw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samoloty nie zakładają zimówek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też prawda, ale na czymś startują, a jak dobrze pamiętam ostatni lot to były opony...nie koniecznie zimowe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj kolega założył temat zeby poradzić się o model i producenta a nie o to czy kupić opony nowe czy stare :) A co do uzywanych opon trochę bym się kłócił szczególnie jesli chodzi o letnie używane bo to co teraz producenci dodaja do opon a co dodawali 10 lat temu powoduje ze te nowe potrafia po 2-3 sezona sparciec a tamte beda jak nowe :) Tak sie sklada ze kazda firma mysli o swoim dochodzie na przyszłośc i nie robia juz takich opon jak pare lat temu po to zebys po 2 sezonach znow kupił nowe :) A co do kupowania opon mniej firmowych nikt mnie do tego nie przekona. Od opon zalezy twoje zycie a roznica 600 zł to nie pozwoli Ci na super wypasione wakacje bo defakto tyle miej wiecej wyjdzie roznicy miedzy cena 250 a 400 za szt :) A jezdziłem juz a opon gorszych firm i wiem jak kiepsko potrafia trzymac lub szybko sie scierac itp. Wydatek na nowe zimowe opony jest raz na pare dobrych lat i jesli ktos nie jezdzi dlugo autem to moze jego jedyny zakup nowych zimowych bo na takich mozna naprawde dlugo pojezdzic jak sa dobrej firmy. A mowisz opony na lato to co innnego ? Uwazam ze caly rok trzeba dbac o bezpieczenstwo :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Podobna zawartość

    • Przez Kłaku00
      Witam wszystkich razem z moim skromnym sedanem ?

    • Przez Seba97e46
      Witam, chciałbym podłączyć kabel AUX do takiego radyjka, niestety nie ma ono takiej możliwości. Wiem, że można próbować wpiąć się pod fale AM. Jeżeli ktoś coś wie na ten temat, to proszę o pomoc. Scalak to motorolla xc390239fu, nie mogę nigdzie znaleźć datasheetu. Takie dwa schematy znalazłem, pierwszy schemat nie działa, polutowałem wszystko tak jak należy, ale niestety brak dźwięku po podłączeniu telefonu. Radio gra z podłączonym i odłączonym jackiem, bez różnicy czy jest przejście w ścieżce czy też nie. Drugiego schematu nie próbowałem, ponieważ tam włączam się przed wzmacniacz i będę miał regulację głośności tylko z telefonu.. Udało się komuś w jakiś sensowny sposób dorobić kabel AUX do takiego radia bez przycisku MODE?
       


    • Przez xianoss
      Cześć. Przy okazji ostatnich mrozów w moim BMW pojawił się problem ze zmianą biegów. Mianowicie auto po odpaleniu jest w stanie przejechać kilka km, po czym zapala się kontrolka awarii i tu różnie: czasem wrzuca na luz, czasem da się jechać ale na max 3 biegu. Po rozgrzaniu auta, zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu wszystko wraca do normy. Ostatnio jak było -10 to posłuchałem trochę pompy na postoju i jest taki efekt: słychać że ma ciężko pompować, ciśnienia starczy na 1-2 zmiany biegów, po czym trzeba poczekać do następnego jej uruchomienia aby znów móc zmienić bieg. W zeszłym roku przy -20 nie było żadnych problemów...
      Moje auto to e46 330Ci SMG 2004r.
       
      1. Czy ktoś miał podobne problemy? Co mogło się zepsuć?
      2. Gdzie we Wrocławiu lub okolicach naprawiają te skrzynie? jestem umówiony w BMW Expert Motorsport ale mają dość odległe terminy.
       
      Dzięki
    • Przez dejwit
      cześć mam nadzieje ze mi pomożecie .Sytuacja z dzisiejszego ranka..Wsiadam do auta (na dworze -13 stopni) odpaliłem elegancko poczekalem az sie choć troche zagrzeje.Na naprawde niskich obrotach wyjezdzam sobie do pracy.Przejechalem około 15km po czym patrze na wskazówke temperatury ktora przekracza połowe.. zaniepokojony zwpolnilem lecz temp. rosla dalej. zatrzymalem sie na stacji, temperatura stanela mimo to zgasilem silnik.Odczekalem chwile sprawdzilem plhn chlodniczy olej wszystko ok.. odpalilem auto po 10minutach pojehcalem dalej i co? auto normalnie jeszcze dojechalo 30km do pracy ze wskazowka temeprstury w pionie.. dodam ze czasem zapali sie kontrolka plynu chlodniczego, i nagrzewnica cos z nagrzewnica bo czasem gdy auto sie zagrzeje to i tak niema ciepla nie grzeje w kabinie dopiero po dluzszym czasie jakos zalapuje.I wlasnie dzisiaj bylo to samo nie bylo ogrzewania a pozniej jak juz zadzialalo to auto sie nie grzalo i normalnie dojechalem do pracy..Zapowietrzony układ?? prosilbym o jakies podpowiedzi..autem jezdze do pracy i musze to szybko zrobic
    • Przez bullit87
      Więc witam...
      Postaram się opisać problem tak dokładnie jak się da od dnia pierwszego.
      Jest on związany z silnikiem n46b20
      Moja kobieta zostawiła kluczyk w stacyjce oraz włączony zapłon na całą noc więc bateria padła. 
      Rano przez telefon powiedziała mi jaki problem po czym powiedziałem jej żeby połączyła prostownik i po problemie... Nie mogła znaleźć punktów pod maską więc powiedziałem żeby podłączyła się do akumulatora.  Powiedziała że bezpiecznik na prostowniku wyskakuje więc powiedziałem żeby to wcisnela.  Zrobiła to kilka razy ale okazało się że dzieje się tak przez kluczyk w stacyjce i włączony zapłon. 
      Udało się auto odpalić no i poszła do pracy jak przecinak. 
      Zadzwoniła znowu i mówi mi że coś się dziwnego dzieje z autem.
      No i miała rację. Opisał bym to wypadaniem zapłonu Ale tylko w trakcie opadania obrotów. Zabrałem więc auto na kompa i wyszło... 
      Sondy lambda przed katem (To był błąd który co jakiś czas wyskakiwal)
      Czujnik temperatury w przepływomierzu 
      Aktywator valvetronic 
       
      Więc wymieniłem sondy, aktywator i czujniczek. Przyuczylismy wszystko i doskoczyl błąd przepustnicy...
      Ehh też wymieniłem...
      Znowu przyuczanie i...
      No właśnie... 
      Zapłon nadal wypada.
      W trakcie wypadania zapłonu średnie spalanie na zegarkach szaleje... 
      Wszystkie rurki od powietrza są szczelne. 
       
       
      Tak to wygląda... 
      Moment w którym obroty opadają pomału wywołany jest delikatnym zdejmowaniem nogi z pedalu gazu.
  • Ostatnio przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.