Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj zaobserwowałem to na posotju i odpalonym silniku. Obroty lekko skaczą + oświetlenie wnętrza przy otwartych drzwiach raz przygasa, raz świeci mocniej. Miał ktoś podobny objaw? Bastars pisał o regulatorze napięcia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z uwagi na to ze dzieje się to przy odpalonym silniku jest to bardzo możliwe że to właśnie regulator napięcia.

Podobnych obserwacji nie zauważyłeś na wyłączonym silniku i przekręconej stacyjce na lv 2?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Podobnych obserwacji nie zauważyłeś na wyłączonym silniku i przekręconej stacyjce na lv 2?

Nie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dirty.73

to będzie regulator,wyciąg alternator i daj na mały remoncik przy okazji,koszty niewielkie(najwięcej właśnie byś zapłacił za wyciągnięcie go),łożyska,tuleje,obejrzyj szczotki(i oczywiście regulator)-i masz z nim spokój na długo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czyli także stawiam na alternator raczej na regulator skoki napięcia spowodowane jego bledną pracą.

Jeśli nie musisz to nie jeździj żeby nie narobiło jakiś większych szkód ( nie popaliło coś )

Z tego co pamiętam to cena regulatora nie jest taka mala zależy jaki ma alternator.

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś mi też tak falowało ale to nie trwało długo , jakieś dwa dni potem był swąd spalenizny i już było po alternatorze , potem kupiłem nowy, tzn używkę od kolesi spod Strzelina i chodzi normalnie do dziś już ze 2lata

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z tego co pamiętam to cena regulatora nie jest taka mala zależy jaki ma alternator.

no,praktycznie w tej cenie, a może i taniej kupisz ori używany alternator

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość dirty.73
Z tego co pamiętam to cena regulatora nie jest taka mala

mi chodziło o pozostałe koszty,tulei,szczotek...mieć altka na wierzchu,to warto to obejrzeć,

temat alternatora mam objechany do bólu-jak pierwszy raz padł(zero ładowania)wymieniałem po kolei-szczotki,tuleje,łożyska-pomogło na miesiąc-regulator napięcia-następny miesiąc-wirnik-dwa tygodnie-całe uzwojenie-z oryginału została obudowa-miesiąc i zdechł-kumaty elektryk powiedział,że te typy mają wade,że nic ich nie naprawi jak całkiem siądą(oczywiście nie reguła),jak sprawdzają na stole jest gitara,ale potem praca na wysokich obrotach je wykańcza-kupiłem używke,latam do dziś-reasumując,jak masz dobry,wymień regulator,bo kupując używke, jak trafisz na takiego co ja miałem...........

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tak mialem ja szfankowal podgrzewacz ... obroty skakaly od 700-1000 na zimnym i pulsowaly lampy i lampki itp.. jak sie nagrzal bylo ok..;) tak samo jak temp mialem ustawiona na min to bylo ok jak ruszylem w gore o 1 st to juz dyskoteka..;)

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Forest może masz już wyrobiony komutator taka tulejka miedziana po której poruszają się w alternatorze szczotki.

Regulator raczej jak się kończy to pada całkiem...

Więc myślę,że możesz dać altka do zrobienia.

Jakbyś nie miał u siebie gościa to w Legnicy jest jeden elektryk który zrobi altka na zicher,tzn wymieni co trzeba sprawdzi i da gwarancje...

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie prawda znajomemu regulator napięcia zaczął szwankować problem olał bo nie miał czasu i chęci po tygodniu auto stanęło na miesiąc gdyż poszedł komputer i ponad polowa ważniejszej elektroniki.

Luz na komutatorze mało prawdopodobne , jak już to tuleje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie jeden pikuś altek do regeneracji cena od 100zł w górę zależy co trzeba wymienić :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie było tak, że światła jaśniały i ciemniały nawet przy jeździe (ale obroty trzymał równo). Dałem do regeneracji alternator (wymienili mi wszystko co się dało) i ustąpiło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak padnie całkiem i nie będzie ładował to pół biedy, ale jak puści za wysokie napięcie to bałagan będzie duży...

ładowanie sprawdziłeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zrob tylko to zeby obroty nie falowaly i bedzie wszystko ok:) bo raz sa obroty wyzsze to swieci mocniej nizsze to zlabiej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
zrob tylko to zeby obroty nie falowaly i bedzie wszystko ok bo raz sa obroty wyzsze to swieci mocniej nizsze to zlabiej
bo raz sa obroty wyzsze to swieci mocniej nizsze to zlabiej

Sorry kolego ale jak na moje oko nie masz kompletnie o tym pojęcia co piszesz. To nie epoka Fiata 126p a pradnica ze ma dla niej różnica 100-200 obrotów i tym samym światła świeca ciemniej lub jeszcze ciemniej.

Czy zauważyłeś u siebie może taki objaw?

Forest na 100% ma juz problem zdiagnozowany czekamy tylko na opis awarii aby wiedzieć na przyszłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

odkrec na chwile ten kabel dodatni (plusowy) od alternatora i wtyczke wyciagnij, odpal na chwile i bedziesz wiedzial czy jest roznica jesli nie to odrazu komputer w OBD

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zobacz na kompie czy błędów nie masz, mi podobnie falowały obroty tak jak u ciebie na koncu filmiku tylko dużo częściej wsumie cały czas ;P i winny okazał się termostat a dokładniej czujnik w nim i błąd o nazwie "Plan aktywacji chłodzenia", ale moze u ciebie ten alternator cos nie bangla :bag: pozdro

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chcaiłbym zostać pośmiewiskiem, ale wydaje mi się, że alternator ma coś takiego jak układ prostowniczy (diody), który odpowiada za przemianę prądu przemiennego ma stały. Regulator odpowiada za to by nie poszło zbyt duże napięcie, a skoro światło przygasa i rozjaśnia się to może być to, ale mogę się mylić.

Edytowane przez Zgibniew
  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
okazał się termostat a dokładniej czujnik w nim i błąd o nazwie "Plan aktywacji chłodzenia"
W dieslach nie ma czegoś takiego. To jest tylko w benzynowych silnikach.

Nie koniecznie musi to być alternator czy też regulator napięcia. Kiedyś podobne objawy miał kolega w 320d i okazało się że wentylator chłodnicy załączając się tak obciążał układ że światła przygasały. Oczywiście wiatrak był uszkodzony. Innym razem falowanie było powodem uszkodzonego jeża. Co prawda pracował jeszcze ale obciążał układ zasilania do granic możliwości.

Żeby to obadać musimy wziąć trochę mierników jakiś komp w OBD2 i czekać aż nastąpi falowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Started by Forest, 30 gru 2012 11:21

a ja tu się produkuję

Taaaa, tyle że problem Foresta wrócił i nowe wpisy są zrobione parę dni temu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Problem jak widać występuje zimową porą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Forest łap za miernik i idź zmierz. Jeżeli napięcie nie będzie pokazywać stałej wartości tylko będzie się wahać raz mniej raz więcej to obstawiałbym to co pisałem wyżej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Podobna zawartość

    • Przez Kłaku00
      Witam wszystkich razem z moim skromnym sedanem ?

    • Przez Seba97e46
      Witam, chciałbym podłączyć kabel AUX do takiego radyjka, niestety nie ma ono takiej możliwości. Wiem, że można próbować wpiąć się pod fale AM. Jeżeli ktoś coś wie na ten temat, to proszę o pomoc. Scalak to motorolla xc390239fu, nie mogę nigdzie znaleźć datasheetu. Takie dwa schematy znalazłem, pierwszy schemat nie działa, polutowałem wszystko tak jak należy, ale niestety brak dźwięku po podłączeniu telefonu. Radio gra z podłączonym i odłączonym jackiem, bez różnicy czy jest przejście w ścieżce czy też nie. Drugiego schematu nie próbowałem, ponieważ tam włączam się przed wzmacniacz i będę miał regulację głośności tylko z telefonu.. Udało się komuś w jakiś sensowny sposób dorobić kabel AUX do takiego radia bez przycisku MODE?
       


    • Przez xianoss
      Cześć. Przy okazji ostatnich mrozów w moim BMW pojawił się problem ze zmianą biegów. Mianowicie auto po odpaleniu jest w stanie przejechać kilka km, po czym zapala się kontrolka awarii i tu różnie: czasem wrzuca na luz, czasem da się jechać ale na max 3 biegu. Po rozgrzaniu auta, zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu wszystko wraca do normy. Ostatnio jak było -10 to posłuchałem trochę pompy na postoju i jest taki efekt: słychać że ma ciężko pompować, ciśnienia starczy na 1-2 zmiany biegów, po czym trzeba poczekać do następnego jej uruchomienia aby znów móc zmienić bieg. W zeszłym roku przy -20 nie było żadnych problemów...
      Moje auto to e46 330Ci SMG 2004r.
       
      1. Czy ktoś miał podobne problemy? Co mogło się zepsuć?
      2. Gdzie we Wrocławiu lub okolicach naprawiają te skrzynie? jestem umówiony w BMW Expert Motorsport ale mają dość odległe terminy.
       
      Dzięki
    • Przez dejwit
      cześć mam nadzieje ze mi pomożecie .Sytuacja z dzisiejszego ranka..Wsiadam do auta (na dworze -13 stopni) odpaliłem elegancko poczekalem az sie choć troche zagrzeje.Na naprawde niskich obrotach wyjezdzam sobie do pracy.Przejechalem około 15km po czym patrze na wskazówke temperatury ktora przekracza połowe.. zaniepokojony zwpolnilem lecz temp. rosla dalej. zatrzymalem sie na stacji, temperatura stanela mimo to zgasilem silnik.Odczekalem chwile sprawdzilem plhn chlodniczy olej wszystko ok.. odpalilem auto po 10minutach pojehcalem dalej i co? auto normalnie jeszcze dojechalo 30km do pracy ze wskazowka temeprstury w pionie.. dodam ze czasem zapali sie kontrolka plynu chlodniczego, i nagrzewnica cos z nagrzewnica bo czasem gdy auto sie zagrzeje to i tak niema ciepla nie grzeje w kabinie dopiero po dluzszym czasie jakos zalapuje.I wlasnie dzisiaj bylo to samo nie bylo ogrzewania a pozniej jak juz zadzialalo to auto sie nie grzalo i normalnie dojechalem do pracy..Zapowietrzony układ?? prosilbym o jakies podpowiedzi..autem jezdze do pracy i musze to szybko zrobic
    • Przez bullit87
      Więc witam...
      Postaram się opisać problem tak dokładnie jak się da od dnia pierwszego.
      Jest on związany z silnikiem n46b20
      Moja kobieta zostawiła kluczyk w stacyjce oraz włączony zapłon na całą noc więc bateria padła. 
      Rano przez telefon powiedziała mi jaki problem po czym powiedziałem jej żeby połączyła prostownik i po problemie... Nie mogła znaleźć punktów pod maską więc powiedziałem żeby podłączyła się do akumulatora.  Powiedziała że bezpiecznik na prostowniku wyskakuje więc powiedziałem żeby to wcisnela.  Zrobiła to kilka razy ale okazało się że dzieje się tak przez kluczyk w stacyjce i włączony zapłon. 
      Udało się auto odpalić no i poszła do pracy jak przecinak. 
      Zadzwoniła znowu i mówi mi że coś się dziwnego dzieje z autem.
      No i miała rację. Opisał bym to wypadaniem zapłonu Ale tylko w trakcie opadania obrotów. Zabrałem więc auto na kompa i wyszło... 
      Sondy lambda przed katem (To był błąd który co jakiś czas wyskakiwal)
      Czujnik temperatury w przepływomierzu 
      Aktywator valvetronic 
       
      Więc wymieniłem sondy, aktywator i czujniczek. Przyuczylismy wszystko i doskoczyl błąd przepustnicy...
      Ehh też wymieniłem...
      Znowu przyuczanie i...
      No właśnie... 
      Zapłon nadal wypada.
      W trakcie wypadania zapłonu średnie spalanie na zegarkach szaleje... 
      Wszystkie rurki od powietrza są szczelne. 
       
       
      Tak to wygląda... 
      Moment w którym obroty opadają pomału wywołany jest delikatnym zdejmowaniem nogi z pedalu gazu.
  • Ostatnio przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.