Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Szukam chętnego na wymianę uszczelniaczy Vanosa.

Mój mechanior nie chce się podjąć bo nigdy tego nie robił.

Mogę podjechać do Poznania, Wrocławia a mieszkam w okolicach Leszna.

tel 506204110

gg3434034

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kolego pod Legnicą może Ci to zrobić kolega ale na pewno nie na poczekaniu :)

  • Lubię 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
jaka różnica teraz ????
różnica ? nie będzie pił oleju :) jeszcze jedna opcja to zapieczone lub starte pierścienie ale to ta gorsza opcja :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Robocizna kosztowal mnie 300zl ze sprawdzeniem disy odmy i czyszczenie krokowego. Części 400zl. Polecam każdemu to wymienic. Wrzucę filmik to sie przerazicie. A roNica jest spora po wymianie.

Giorgi, silnik mi nie bral ani ml oleju ;)

Edytowane przez dduban

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jakieś różnice w pracy serducha ,żwawszy czy coś ????bo się czaje właśnie aby to zrobić -jakbyś jeszcze na priv mi wysłał jakieś na miary na tego kogoś kto ci to robił -bo nie wiem czy znajde czas aby samemu się babrać z tym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Samameu jest trochę babranimy no i przy okazji ustawili mi rozrząd tak jak powinien być. Roznice w sercu? +40% :)

Sent from my RM-821_eu_poland_360 using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Samameu jest trochę babranimy no i przy okazji ustawili mi rozrząd tak jak powinien być. Roznice w sercu? +40% :)

Sent from my RM-821_eu_poland_360 using Tapatalk

co z tym namiarem na kolege co robi vanosy ????????????????????????????????????????????????

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
co z tym namiarem na kolege co robi vanosy ????????????????????????????????????????????????

Piszesz z nim w sprawie uszczelniaczy... :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ta jest ;) ale uwazaj bo kasuje jak za zboże ;)

Sent from my RM-821_eu_poland_360 using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ta jest ;) ale uwazaj bo kasuje jak za zboże ;)

hehehe no proszę jaki cwaniak :D to pewnie dlatego taki zadowolony jesteś z naprawy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak :D oczywiscie polecam :)

Sent from my RM-821_eu_poland_360 using Tapatalk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a więc tak, jestem po wymianie uszczelniaczy vanosów u ustawieniu rozrządu i jest niesamowita poprawa -moje uszczelniacze tak uszczelniały że chyba wogle nie działały heheh

cała robota trwała oklo 3 godzin i dodam że chłopak który to wszystko robił ,wie o co chodzi w temacie ,bez kombinacji ,problemów zrobił mi wszystko jak należy

JEŻELI KTOŚ BYŁBY CHĘTNY NA TAKI ZABIEG TO POLECAM ,AUTO ODŻYŁO !!!!!!!

KTOŚ CHĘTNY TO PISAĆ I DAM NAMIAR

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koko Dodaj jeszcze, że Adam ma już zaklepane terminy do gwiazdki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co te Vanosy tak wam padają? Podwójne aż tak są awaryjne?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojedyncze nie są lepsze, też często są w agonalnym stanie. Tyle tylko że nie jest to tak wyczuwalne w pracy silnika jak przy podwójnym vanosie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Koko Dodaj jeszcze, że Adam ma już zaklepane terminy do gwiazdki :)

ale można się umawiać ;)

Co te Vanosy tak wam padają? Podwójne aż tak są awaryjne?

padają nie padają -mam 270 tyś przelatane a nikt nigdy nie zaglądał tam -na bank sporo ludzi tak jeździ i nawet nie ma pojęcia co tam się dzieje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Podobna zawartość

    • Przez Kłaku00
      Witam wszystkich razem z moim skromnym sedanem ?

    • Przez Seba97e46
      Witam, chciałbym podłączyć kabel AUX do takiego radyjka, niestety nie ma ono takiej możliwości. Wiem, że można próbować wpiąć się pod fale AM. Jeżeli ktoś coś wie na ten temat, to proszę o pomoc. Scalak to motorolla xc390239fu, nie mogę nigdzie znaleźć datasheetu. Takie dwa schematy znalazłem, pierwszy schemat nie działa, polutowałem wszystko tak jak należy, ale niestety brak dźwięku po podłączeniu telefonu. Radio gra z podłączonym i odłączonym jackiem, bez różnicy czy jest przejście w ścieżce czy też nie. Drugiego schematu nie próbowałem, ponieważ tam włączam się przed wzmacniacz i będę miał regulację głośności tylko z telefonu.. Udało się komuś w jakiś sensowny sposób dorobić kabel AUX do takiego radia bez przycisku MODE?
       


    • Przez xianoss
      Cześć. Przy okazji ostatnich mrozów w moim BMW pojawił się problem ze zmianą biegów. Mianowicie auto po odpaleniu jest w stanie przejechać kilka km, po czym zapala się kontrolka awarii i tu różnie: czasem wrzuca na luz, czasem da się jechać ale na max 3 biegu. Po rozgrzaniu auta, zgaszeniu silnika i ponownym odpaleniu wszystko wraca do normy. Ostatnio jak było -10 to posłuchałem trochę pompy na postoju i jest taki efekt: słychać że ma ciężko pompować, ciśnienia starczy na 1-2 zmiany biegów, po czym trzeba poczekać do następnego jej uruchomienia aby znów móc zmienić bieg. W zeszłym roku przy -20 nie było żadnych problemów...
      Moje auto to e46 330Ci SMG 2004r.
       
      1. Czy ktoś miał podobne problemy? Co mogło się zepsuć?
      2. Gdzie we Wrocławiu lub okolicach naprawiają te skrzynie? jestem umówiony w BMW Expert Motorsport ale mają dość odległe terminy.
       
      Dzięki
    • Przez dejwit
      cześć mam nadzieje ze mi pomożecie .Sytuacja z dzisiejszego ranka..Wsiadam do auta (na dworze -13 stopni) odpaliłem elegancko poczekalem az sie choć troche zagrzeje.Na naprawde niskich obrotach wyjezdzam sobie do pracy.Przejechalem około 15km po czym patrze na wskazówke temperatury ktora przekracza połowe.. zaniepokojony zwpolnilem lecz temp. rosla dalej. zatrzymalem sie na stacji, temperatura stanela mimo to zgasilem silnik.Odczekalem chwile sprawdzilem plhn chlodniczy olej wszystko ok.. odpalilem auto po 10minutach pojehcalem dalej i co? auto normalnie jeszcze dojechalo 30km do pracy ze wskazowka temeprstury w pionie.. dodam ze czasem zapali sie kontrolka plynu chlodniczego, i nagrzewnica cos z nagrzewnica bo czasem gdy auto sie zagrzeje to i tak niema ciepla nie grzeje w kabinie dopiero po dluzszym czasie jakos zalapuje.I wlasnie dzisiaj bylo to samo nie bylo ogrzewania a pozniej jak juz zadzialalo to auto sie nie grzalo i normalnie dojechalem do pracy..Zapowietrzony układ?? prosilbym o jakies podpowiedzi..autem jezdze do pracy i musze to szybko zrobic
    • Przez bullit87
      Więc witam...
      Postaram się opisać problem tak dokładnie jak się da od dnia pierwszego.
      Jest on związany z silnikiem n46b20
      Moja kobieta zostawiła kluczyk w stacyjce oraz włączony zapłon na całą noc więc bateria padła. 
      Rano przez telefon powiedziała mi jaki problem po czym powiedziałem jej żeby połączyła prostownik i po problemie... Nie mogła znaleźć punktów pod maską więc powiedziałem żeby podłączyła się do akumulatora.  Powiedziała że bezpiecznik na prostowniku wyskakuje więc powiedziałem żeby to wcisnela.  Zrobiła to kilka razy ale okazało się że dzieje się tak przez kluczyk w stacyjce i włączony zapłon. 
      Udało się auto odpalić no i poszła do pracy jak przecinak. 
      Zadzwoniła znowu i mówi mi że coś się dziwnego dzieje z autem.
      No i miała rację. Opisał bym to wypadaniem zapłonu Ale tylko w trakcie opadania obrotów. Zabrałem więc auto na kompa i wyszło... 
      Sondy lambda przed katem (To był błąd który co jakiś czas wyskakiwal)
      Czujnik temperatury w przepływomierzu 
      Aktywator valvetronic 
       
      Więc wymieniłem sondy, aktywator i czujniczek. Przyuczylismy wszystko i doskoczyl błąd przepustnicy...
      Ehh też wymieniłem...
      Znowu przyuczanie i...
      No właśnie... 
      Zapłon nadal wypada.
      W trakcie wypadania zapłonu średnie spalanie na zegarkach szaleje... 
      Wszystkie rurki od powietrza są szczelne. 
       
       
      Tak to wygląda... 
      Moment w którym obroty opadają pomału wywołany jest delikatnym zdejmowaniem nogi z pedalu gazu.
  • Ostatnio przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.