Rekomendowane odpowiedzi

siemka,

nie wiem jak w waszej okolicy, ale w mojej zrobila sie ostatnio paranoja...

wczoraj robiac tlumik w szwagra Sztruclu u znajomego na warsztacie, przyjechechala Kia Sportage - wycieli jej caly uklad za kolektorem (razem z katem itp.), chwile pozniej przyjechala Mazda 323 Coupe z wycietym ostatnim tlumikiem :bag:

obie porobione na "grzybach" pod laskiem

dzisiaj kumpel do mnie dzwoni, ze z parkingu pod praca w Zgolku pociagneli mu caly wydech z Modneo !

ponoc Gnoje maja jakis sprytny sprzecik reczny do wycinania takich rzeczy, cos ala lancuszek - czas operacyjny 5 minut i w nogi z rurami

Edytowane przez tazunio

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gnoje maja jakis sprytny sprzecik reczny do wycinania takich rzeczy, cos ala lancuszek - czas operacyjny 5 minut i w nogi z rurami
Nic tylko złapać, użyć ich sprytnego sprzęciku 5 minut rezania a złodzieje bez nogi bądź ręki i rurki zostają na miejscu kuog

P.S. U mnie na osiedlu też były kiedyś akcje z wycinaniem katów to potrafiło na jednym parkingu w ciągu nocy zniknąć klika-kilkanaście sztuk. Zero świadków, nikt nic nie widział a ze strony niebieskich zero zainteresowania:bag:

Edytowane przez Sajmonowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znajomemu pod Castoramą wycieli kata był po parę rzeczy praktycznie kilka minut z merca wito nowy 2800 zł

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co za naród... W 2008r jak przyjechaliśmy do Norwegii to pod sklepami w zimie stały odpalone samochody, ludzie nie gasili idąc na zakupy. Na dzień dzisiejszy Norwedzy już się nauczyli, że Polacy i Litwini nie potrafią przejść obok nie zabezpieczonego czyjegoś mienia i zaczęli zamykać samochody, garaże, domy... Ja też myślę o założeniu kłódki na drzwi od garażu, wstyd mi za rodaków...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rusztowi czy Dyziowi katów i innych wydechów nie wytną- jedyna zaleta dobrej gleby...:P:4:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość grzesio

wstyd wstyd ... znajomy skupuje katy w Opolskim i dolnośląskim i ostatnio miał nalot policji ... masakra jakaś przetrzepali wszystko no ale działalość ma legalna i Katy wycina Gazowo ;) wiec na rurach były ślady stopienia. W Brzegu i okolicach ostatni tez katy ginęły z wszystkich aut pod które sie dało położyc i większość to wiekszość nowych samochodów ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z wycinaniem katów to nic nowego, swoją drogą niezłym krętaczem trzeba być żeby w środku nocy pod blokiem wpakować się pod auto i wyciąć coś z wydechu, jak to się w Ostrowie zdarzało...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rusztowi czy Dyziowi katów i innych wydechów nie wytną- jedyna zaleta dobrej gleby...

nie wytną nie wytną bo najpierw kata trzeba mieć :-P swoją drogą w Lubinie w zeszłym tygodniu kilka aut straciło katy głównie vany bo wysokie są

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

teoretycznie 10min. roboty i maja kilka setek w kieszeni - po co pracowac :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Oławie w tamtym roku w pierwszym kwartale, z mojego osiedla wyjechało kilkanaście samochodów...

Na totalnego bezczela, potrafili w nocy pod blok lawetą zajechać i zabrać auto.

Główne Passaty, Audi, Skody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w zeszłym roku znajomemu, który handluje częściami do busów zawinęli katy za 50 koła :evil: trzech kolesi na bezczela w nocy. jeden pilnował i odbierał katy zza ogrodzenia a dwóch buszowało po monitorowanym placu. niestety wszyscy w kominiarkach...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak niestety jest, jedni są uczciwi i ciężko pracują a drudzy to ****y i złodzieje :bag:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak niestety jest, jedni są uczciwi i ciężko pracują a drudzy to ****y i złodzieje :bag:

idealnie ujęte ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnie spod domu zawinęłi rocznego transita z zamontowanym podnośnikiem koszowym...

a mundurowi 3 miechy i umorzenie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie sorry za offtop,ale mam pewien problem, nie dotyczy to co prawda kradziezy auta, ale uszkodzenia i ogolnie dewastowania cudzego mienia.

Od ok 2tyg pod moim balkonem zaczela notorycznie pojawiac sie banda 14-16 letnich gowniarzy, ktorzy przechodza chyba jakas burze hormonow i ciagle sie szarpia, rzucają w auta, kopią, rzucają w siebie jakimis kapslami/kamieniami trafiajac w lakier,strzelaja z procy po autach i oknach mieszkan itp. Ktoregos razu zauwazylem ze uszkodzili moje auto ( zarysowany od kopa blotnik i pekniecie lakieru na masce) - wydarlem na nich morde, kazalem spier...c w podskokach. Niestety pomoglo na krotko, bo znowu tu wracają, ostatnio rzucali sie na auto sasiada, az cale "latalo". Nie wytrzymalem i zadzwonilem po policje. Oni oczywiscie nic nie zrobili ich rada byla zebym sie wyprowadzil z tej dzielnicy, albo najlepiej zrobil "obywatelskie ujecie" tej/tych osob , zidentyfikowal i po nich zadzwonil i zlozyl sprawe w sadzie o uszkodzenie auta. Poprostu cyrk jakis. Nie chce zadnych spraw w sadzie, pieniedzy za uszkodzenia tylko wykurzyc te dzieciaki spod mojego okna zanim dostane calkowicie nerwicy. Oni jak do nich zejde/dre sie na nich niby sie boją, ale jak mnie nie widza to zaraz robia to samo. Policji tez sie nie boją, nikt inny oprocz mnie nie reaguje na tą sytuacje, a siedzą pod oknami naszego bloku codziennie po pare godzin i robia rozpie...l.

Nie wiem juz co mam robic,czy nie odpuscic i zagryzc zeby...i tak juz auto parkuje ulice dalej w obawie przed zemsta.

Dopiero co zamieszkałem z panną wspolnie w mieszkaniu, a nawet nie moge odpoczac jak czlowiek po ciezkim dniu w pracy bo siedzie przy oknie i sie wk...

Edytowane przez drxz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moja rada jest taka żeby zebrać się w paru złapać wieczorkiem kilku do dupy nakopać żeby ich nastraszyć niech powiedzą swoje dane i jak to się jeszcze raz powtórzy to wiecie gdzie ich szukać

może jak ich w ten sposób nastraszycie to pomoże

ps.i tak już tam auta nie parkujesz :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ******le gimbaza jest nie do ogarnięcia, sam nie wiem co bym zrobił, bo na bank musisz to ogarnąć tak, żebyś Ty nie miał większego syfu od nich, więc oklep odpada, bo któryś z nich okaże się ***anym bananem i Cię udupią.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jedyna rada, za fraki i do starych... jesli starzy normalni to pomoga - jesli patologia to nic nie zdzialasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oklep odpada bo to 15 letnie "dzieci",siegają mi do pasa (tak apropo to juz z 10-15 osob dzisiaj siedzialo pod moim oknem ;o) jak ktos to zobaczy/podkabluje to bede mial przesrane, a ja latwo trace nerwy i panowanie nad soba,jeszcze krzywde zrobie...

A jak nie podkablują to mają starszych kolegow/braci kiboli :D

Wezme za szmaty jednego do starych, dostanie szlaban a 9 innych osob dalej bedzie robilo dym.

Policja ma w dupie, sasiedzi tez. Ostatnio stwierdzilem ze odpuszczam i siedze cicho to dzisiaj mi rzucali czyms w okno i znowu sie wydarlem,zwyzywalem od najgorszych i chwile spokoj bo gdzies polezli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to nie wiem spróbuj sam zainterweniować do rodziców tych gnoi jeżeli mają po 15 lat to rodzić za nich odpowiada zapłacą z własnej kieszeni za szkody po może im wytłumaczą a na policje bym wydzwaniał za każdym razem aż wreszcie zajmą się tym

na jakiej dzielni mieszkasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mimo wszystko, ja bym wpier@ol spuścił. A jeśli nie chcesz ich za bardzo uszkodzić, to zebrać się w parę osób i ich skopać tylko po dupie tak porządnie, może odpuszczą...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okolice grabiszynskiej.Nie wiem co to za dzieciaki,mieszkaja gdzies niedaleko, ale tez nie wiem gdzie,poza tym sporo ich tam przychodzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A posiadanie/używanie paralizatora jest zabronione w Polsce? Porazić prądem kilku bez ostrzeżenia :P

Jest tez taka zasada: jak nie możesz czegoś pokonać to przyłącz się. Zaprzyjaźnij się z nimi i powiedz, żeby gdzieś indziej się bawili. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie wytrzymalem i zadzwonilem po policje. Oni oczywiscie nic nie zrobili ich rada byla zebym sie wyprowadzil z tej dzielnicy

Dziwna sprawa.

Kilka lat temu jeszcze gdy jeździłem do Młodej w Polkowicach byłem świadkiem niezłej akcji.

Około 1.00 teściu wrzeszczy przez okno, że skaczą po samochodach - mieszka na 10 piętrze w wieżowcu.

Lecę do okna, faktycznie - 4 łepków, narąbanych lub naćpanych skacze po autach, w Lagunie II wybili butem przednią szybę.

Zacząłem drzeć ryja, że zaraz zejdę to zeszli z aut ale dalej pełnia zabawy i szczęścia.

Dzwonię na policję, mówię co i jak, podaję adres.

Nie mija 5 minut wpadają tajniaki na piechotę, chłopaki myk do klatki.

Za chwilę pojawia się Transit z dwoma mundurowymi, lecą do klatki z tajniakami i po chwili wyprowadzają łepków skutych kajdankami.

Jeden coś sapał - wrzucili go na tył Transita i chyba zaczęli pałować bo paka cała się trzęsła a łepek darł ryja jakby go obdzierali ze skóry.

Po tym otwierają się drzwi, pozostała trójka grzeczniutko, gęsiego wsiadła bez słowa na tył i kierunek komenda.

Od tamtej pory był spokój na ulicy :lol:

No ale Polkowice to dużo mniejsze miasto, do tego prawdziwie "policyjne".

Kup owczarka niemieckiego, wyprowadź na spacer, spuść ze smyczy i krzyknij "Kolacja".

Łebki się zesrają ze strachu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Podobna zawartość

  • Ostatnio przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.