nonsense

Kupno BMW - A wada ukryta

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, kupiłem samochód od osoby, która dorabia sobie sprzedając auta itp, itd. Sytuacja wyglada następująco, wyjechałem z domu Polska do drugiego domu Holandia, 200 km od domu docelowego zjechałem na parking i spod maski zaczął wyłaniać się dym, otwierając maskę ujrzałem jak moje nowo dzień wcześniej zakupione auto się pali, zachowując zimną krew wyciągam kobietę z auta, lecę po gaśnice i delikatnie psikam w miejsce, które się pali, udało się, nic strasznego na 1 rzut oka sie nie stało, stopione przewody od DPF, i taka pokrywka plastikowa, dzwonię do gościa o 1 w nocy i informuje go o sytuacji, mówi, żeby nie brać lawety tylko jechać 😳 Mówię ok, tak czy siak on będzie płacił za naprawę, dojechałem do domu, na drugi dzień lecę do mechanika (naprawdę ogarnięta osoba w BMW i nie tylko) mówi mi +/- 300€ naprawa, dzwonię do gościa i informuje go o tym, z czego mówi, że on by to zrobił za 800 i może wysłać mi 800 zł, za naprawdę ostatecznie wyszło 700€ ponieważ pokrywa puszczała olej, wtrysk był uszkodzony, ALE MNIEJSZA O TO. Moje pytanie brzmi, CO W TAKIEJ SYTUACJI MOGĘ ZROBIĆ ABY UZYSKAĆ ZWROT PIENIĘDZY ZA NAPRAWĘ UKRYTYCH WAD?

 

pozdrawiam i z góry dziękuje ;) 

474045A4-6B38-4C74-9362-B452C6FFFF47.jpeg

5F9E189C-F4E8-4117-9B19-ADD83C6E1C7B.jpeg

51DBA522-FEA9-4E2A-949E-78868B1CFD3C.jpeg

65E094E2-BB9B-496E-82BE-10A23D852C5C.jpeg

Edytowane przez nonsense

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przykra sprawa ale dobrze, że tylko tak się skończyło.

Kontaktuj się z rzecznikiem praw konsumenta, zbierz wszystkie dokumenty i dowody - wycene, zdjęcia, smsy itd.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takim przypadku możesz nawet domagać się zwrotu kasy i oddać typowi samochód. Jeśli na umowie wpisaliście tyle i le dostał do ręki to ok, a jeśli wpisaliście mniej bo PCC to trochę lipa. No i rachunki za naprawę też by musiał naprawić. A teksty w stylu, że klient widział i obejrzał samochód i stwierdził, że nie ma wad ukrytych może sobie w d**ę wsadzić, bo to w sądzie jest z miejsca do obalenia...

Proponuję na początek typa postraszyć sądem, UOKiKiem, kontrolą skarbową, księdzem, czymkolwiek... Jeśli to nie pomorze to zacznij od UOKiK. Siostra tam pracowała jakiś czas i mówiła, że gorsze przypadki ludzie wygrywali dzięki tylko ich pomocy. Jeśli jednak typ będzie uparty to pozostaje sąd i tu niestety masz długą batalię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bier te kilka stów od gościa i cisz się że cos daje. Sprawę mu założysz? Ekspertyzy rozprawy, 5 lat będzie się ciągło, na końcu się okaże że to jakiś gołod***iec w rozumieniu prawno-skarbowym i jeszcze ci każą, za rozprawę zapłacić. Cała polsza.

Wysłane z mojego Redmi Note 4 przy użyciu Tapatalka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Ostatnio przeglądający

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.