Skocz do zawartości


Ile trudu musieliście włożyć w bunie...


DIEGO E30
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Skłoniłem się do napisania tego tematu ponieważ ciekawi mnie czy Wy również poświęciliście tyle pracy swoim bawarkom. Musiałem sporo zainwestować w moja bunie aby zaczęła się zachowywać tak jak należy.Wymieniłem nawet całe wnętrze bo wygładało jakby ktoś nozem pociął fotele i kanape.Nie będe wymieniał wszytkich czynności jakie wykonałem w garażu ,aby ratować auto za które dałem 3000 zl.Czesto miałem ochote to sprzedać w pizdu i zapomnieć o głupich problemach jakie sprawiała mi e30 z cykającym silnikem m40.Wcześnij miałem seata cordobe 1.6 GLX z 94r.,ktory nie sprawial problemow,ale on byl bezjajowy.Teraz jednak nie sprzedam buni i mam zamiar dalej doinwestowywac ,w najblizszym czasie zrobie swapa na 2.0,a pozniej to zalezy co do lba strzeli.

<bmw_1>

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

satan... odpowiedz panu :mrgreen: :mrgreen:

W porównwniu z satanem (znamy się nieco w r-lu) to ja miałem dużo lepiej. Gumy z przodu,

tarcze klocki, aku, klima. I jak po lecie z przyzwyczajenia (poprzednie auto - opel)

zajechałem do warsztatu, to mnie pogonili że nic nadal nie ma do roboty :mrgreen:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

mniejwięcej mam podobną sytuację moja bunia ciągnie kasę od marca do nadal chociaż wcześniej miałem Mazde 323f i nie psuła się wcale ale zdecydowałem się na kupno trochę większego auta i ze względu na fakt że szkoda mi silników które pracują na gazie uznałem że to będzie diesel. Żałowałem już parę dni po kupnie buni za którą dałem 5000 i dołożyłem zaraz motor za 1700. Po jakimś czasie któś mi powiedział że muszę ustawic zapłon bo coś jest nie tak mechanik uznał że muszę zrobić rozrząd bo pasek do niczego i rolka już uszkodzona, potem zawieszenie przód a teraz poszła mi podpora wału ale pokochałem ten samochód za klasę z jaką jeszcze nigdy nie jeżdziłem i tyle.....

<bmw> <bmw> <bmw> <bmw> <bmw> <bmw>

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no coz... poprzednie auto - opel corsa '89 (ani razu nie mialem problemu przez 2 lata), wczesniej fiat 126p (wiecej czasu pod autem niz w aucie). teraz e36 coupe - w ciagu 6 mies. - 15 tys km. - 2 awarie ze nie chciala odpalic, ale raz pod domem, raz pod praca gdzie mialem auto pod nadzorem, wiec bez wiekszego stresu :). w chwili obecnej 14-17l/100km po miescie Pb95. Mimo to jest to moja jedyna, najcudowniejsza... naj naj naj... i jesli ma ochote sie zepsuc to nalezy jej sie - za to ile mam przyjemnosci z jazdy. a co do wydatkow to mysle ze na drobnostki wydalem juz 1/3 wartosci auta

albo i lepiej (nie licze tego bo po co? ).

z ostatnich wydatkow to wymiana wszystkich olei i naprawa drobnych usterek (typu

"naprawa tapicerki w drzwiach" - czyli wymiana zatrzaskow i przykrecenie 2 srubek) 656 pln.

tak czy siak na pewno nie zamienilbym jej na jakiegos

badziewnego, komfortowego, taniego, szybkiego i bezawaryjnego japonczyka bez duszy.

sadze ze wszyscy mamy to samo <bmw_1> <bmw_2>

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mi do wymiany pozosało:

1.Tylne zawieszenie bo coś dziwnie siedzi jakby ze dwie osoby były na kanapie.

2.Pompa paliwa.

3.Silnik,ponieważ klepie niemiłosiernie i obroty falują(swap na 2.0 m20 albo 2.0 m50)

4.Bebny

5.Wał

I już sam nie wiem co jeszcze :mrgreen:

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

Skłoniłem się do napisania tego tematu ponieważ ciekawi mnie czy Wy również poświęciliście tyle pracy swoim bawarkom. Musiałem sporo zainwestować w moja bunie aby zaczęła się zachowywać tak jak należy.Wymieniłem nawet całe wnętrze bo wygładało jakby ktoś nozem pociął fotele i kanape.Nie będe wymieniał wszytkich czynności jakie wykonałem w garażu ,aby ratować auto za które dałem 3000 zl.Czesto miałem ochote to sprzedać w pizdu i zapomnieć o głupich problemach jakie sprawiała mi e30 z cykającym silnikem m40.Wcześnij miałem seata cordobe 1.6 GLX z 94r.,ktory nie sprawial problemow,ale on byl bezjajowy.Teraz jednak nie sprzedam buni i mam zamiar dalej doinwestowywac ,w najblizszym czasie zrobie swapa na 2.0,a pozniej to zalezy co do lba strzeli.

<bmw_1>

O kosztach gentelmani nie rozmawiają :D

1- wymiana pierścieni, panewek, uszczelki pod głowicą, przewodów od grzejnika, visco

2- wymiana koła pasowego sprzęgła

3- wymiana sprzęgła

4- lakierowanie całego auta

5- renowacja kierownicy

6- nowa gała biegów

7- nowe opony

8- filtry, płyny, oleje, nabicie klimy

jeszcze tylko przekładnia kierownicza uklon_bmw <bmw_4>

No ale... rozwleczone w czasie, koszty wbrew pozorom nie były tak kosmiczne ;) z auta jestem bardzo zadowolony :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

O kosztach gentelmani nie rozmawiają

Ja nie jestem gentelmanem :wink:

No ale... rozwleczone w czasie, koszty wbrew pozorom nie były tak kosmiczne z auta jestem bardzo zadowolony

u mnie koszty również były rozwleczone w czasie jednak z auta nie jestem aż tak bardzo zadowolony.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja też władowałem trochę kasy w bunie przez 7 miesięcy jak ją mam. aby na to zarobić to trochę trudu w to zarabianie włożyłem....

zrobiłem nią w tym czasie 22 tys km

- ok 9000 paliwo

- 800 różne drobne naprawy

- 500 letnie uzywane opony

- 600 wymiana filtru i oleju w skrzyni biegów

- 2000 nowe opony zimowe

- 1700 dwa przeglądy

- 1500 wymiana pogryzionych przez zwierzaki poduszek od pneumatycznego zawieszenia

- 3300 pełne ubezpieczenie

o kufa... :shock: prawie 20 klocków poszło w las a ja właściwie nic w niej specjalnego nie zrobiłem....

i po co założyłeś ten wątek???? wcześniej nie zdawałem sobie sprawy ile kasy wydaję na auto... a teraz jak tak myślę ile średnio miesięcznie wydałem to dochodzę do wniosku, że mnie nie stać na auto...

wwwrrrrr..... i po cholere ten wątek... moderator!!! kasuj go , bo będę musiał bunie sprzedać!!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no to ja przy Was wyglądam blado :)

autko kupiłem za 9000

a już (przez dwa miesiące) włożyłem :

3700 - naprawa układu chłodzenia (zagotowała sie), naprawa wspomagania, uszcelnianie silnika

550 - nowy zderzak i grill

620 - nowe lampy

400 - blacharka (progi + lakierowanie)

nie liczę paliwa i ubezpiecznie :)

a zostało jeszcze :(

tylne zawieszenie

poduszka pod silnikiem

Mimo wszystkiego nie oddam bumy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmm...panowie. Co Wy tutaj liczycie??? Szczególnie gizbern.

- ok 9000 paliwo

- 800 różne drobne naprawy

- 500 letnie uzywane opony

- 600 wymiana filtru i oleju w skrzyni biegów

- 2000 nowe opony zimowe

- 1700 dwa przeglądy

- 1500 wymiana pogryzionych przez zwierzaki poduszek od pneumatycznego zawieszenia

- 3300 pełne ubezpieczenie

możesz powiedzieć,ze włozyłeś w auto 800zł,ewentualnie 1500zł za te pogryzione poduszki. Reszta niestety czekała by Cie przy każdym aucie! Każde trzeba tankować,każde trzeba ubezpieczać,robić przeglądy,kupować opony,zmieniać filtry! Ja np.kupiłem auto za 5tyś. włozyłem drugie 5tyś.w części,1000zł w materiały do pomalowania,lakierowałem u siebie w warsztacie,więc koszty znikome,a sprzedałem za 5tyś. Teraz kupiłem drugą za 4tyś. już w częsci wpakowałem 4.2tyś.i jeszcze nie jest w idealnym stanie,a do tego cała jest do malowania. Nie liczę tego,że pali 15-19l Pb,że ją ubezpieczałem,że zmieniłem opony i filtry. Każde auto tego wymaga. Teraz policzcie ile kasy wydajecie na swoje kobiety. Żałujecie? NIE! Więc nie liczmy takich rzeczy,dla mnie buma to kochanka,nie żałuje jej.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Patryk...... ja zrozumiałem o co chodziło autorowi wątku...

nie zwróciłeś uwagi , że z mojego postu bije ironia??

chciało sie BMW :mrgreen:

Gizbern sorki ,że cię mój temat tak rozdrażnił,ale byłem po prostu ciekaw czy Wy również ostro doinwestujecie w bumy :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kurde... weź tych cyferek nie pisz... liczy się radość z jazdy ;) wciśnięcie gazu, wir w baku i wciskanie w fotel, jazda jak po szynach, podgrzewane fotele, klima, atermiczne szyby, fotochromy.... perfekcyjne hamulce..... tego nie da inne auto ;) mi nie dało :) dlatego to tak bardzo lubię :) ja wiem, że to tylko auto, ale ta moc i ten komfort...... nie powiem, że go kocham, bo wyszedłbym na zboczeńca :lol:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kurde... weź tych cyferek nie pisz... liczy się radość z jazdy wciśnięcie gazu, wir w baku i wciskanie w fotel, jazda jak po szynach, podgrzewane fotele, klima, atermiczne szyby, fotochromy.... perfekcyjne hamulce..... tego nie da inne auto mi nie dało dlatego to tak bardzo lubię ja wiem, że to tylko auto, ale ta moc i ten komfort...... nie powiem, że go kocham, bo wyszedłbym na zboczeńca

_________________

...::: devil inside :::...

no wlasnie o taką odpowiedz mi chodziło :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

samochód, a zwłaszcza ten który sie lubi, to jest taka skarbonka, wkłada się kasę i nie wyciąga, poza przyjemnością z jazdy w przypadku BMW. Ja w swojej przez ponad rok włożyłem już równowartość zakupu:

klocki

tuleje wahacza

łączniki stabil.

regeneracja maglownicy

wiskoza

rozrząd

cała hydraulika

tył amory

panewki korbowodowe

nowe opony

drugie sprężyny

system grający

dwie misko olejowe (sobie poleciały)

kopułka, palec

komp do gazu

nowa szyba przednia

łożyska

części karoseryjne (ramki, atrapki)

filtry, oleje itp.

i wiele, wiele swojej pracy, bo mechanicy wynieśliby mnie drugie tyle.

I wiecie co, jak przyjdzie mi wydać kasę na coś innego to drapie się po głowie, szczypie itp, a jak trzeba wydać na bunie to jakoś tak portfel mi się otwiera sam. Nie wiem co to jest <bmw>

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 4 tygodnie później...

w mojej trzeba bylo wymienic amortyzatory z przodu i z tyłu i od spodu zakonserwowac za to wyszlo razem 1000zl z robocizna alufelgi z oponami 800 zł visco 90 zł diagnostyka komputerowa 50 zł i obsluga oleje filtry itd. po roku czasu dolozylem gaz i juz rok na gazie jezdzi. instalacja kosztowala 1500. a za autko 2 lata temu zaplacilem 7800 zl. teraz nie dziala abs, szyberdach i rdzewieja nadkola z tylu

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij



  • Ostatnio przeglądający

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...