Skocz do zawartości


Rekomendowane odpowiedzi

Piszę tego posta ku przestrodze.Osoby które wybierają się z Oławy w stronę Strzelina,mijając po lewej stronie stację paliw Petrochemii niech uważają na odcinek tuż za wiaduktem,przed zjazdem na autostradę.Jechałem tamtędy wczoraj około 18.00 i wpierd****** się w dziurę (jeśli tak to można nazwac).Uszkodzona nawierzchnia na całym pasie.Skutek - rozjeb*** cztery felgi.Na szczęście stalowe.Choc nie wiem czy to szczęście biorąc pod uwagę,że kosztowały 1000 zł.Wulkanizator walczy z nimi dziś od 14.00,próbując je wyprostowac.I to mnie po prostu zajebiście wkurw** w tym kraju.Stado baranów w sejmie podpisuje ustawę by ustawic tysiące radarów.Ma to niby poprawic bezpieczeństwo.A dziury w drogach były,są i będą.Spoko,radary się przydadzą by uspokoic samobójców ale uważam,że najpierw powinni doprowadzic do porządku stan dróg.Byłem w Czechach miesiąc i nawet nie ma co porównywac ich dróg do naszych.Ech...szkoda gadac.Właściwie zakładam posta by zapytac o jedną rzecz.Czy ktoś z was domagał się już od Zarządu Dróg odszkodowania za uszkodzoną felgę czy zawieszenie?Ma to sens czy sprawa jest niewarta zachodu?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 50
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Gość Mordulec
Właściwie zakładam posta by zapytac o jedną rzecz.Czy ktoś z was domagał się już od Zarządu Dróg odszkodowania za uszkodzoną felgę czy zawieszenie?Ma to sens czy sprawa jest niewarta zachodu?

Jesli na tym odcinku maja postawione znako ograniczenia predkosci oraz uszkodzona

nawierzchnia to niestety ale marny trud , niczego nie wywalczysz ... ot polskie realia :|

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Właściwie zakładam posta by zapytac o jedną rzecz.Czy ktoś z was domagał się już od Zarządu Dróg odszkodowania za uszkodzoną felgę czy zawieszenie?Ma to sens czy sprawa jest niewarta zachodu?

Jesli na tym odcinku maja postawione znako ograniczenia predkosci oraz uszkodzona

nawierzchnia to niestety ale marny trud , niczego nie wywalczysz ... ot polskie realia :|

Taki nasz sposób na "naprawę" dróg. Uszkodzona nawierzchnia? Po co naprawiać, damy znak i po problemie, a jak coś Ci się stanie - przecież był znak! :/

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Niestety koledzy maja racje,raczej daremny trud i ciezko cos wywalczyc.Znajomy kiedys mijajac się z Tirem usunął się na pobocze i rozwalił oba prawe kola w golfie 3.Zadzwonił na policje,panowie przyjechali i powiedzieli mu ze oni mogą to udokumentowac ale z doswiadczenia wiedza ze i tak nic nie osiągniesz.Jesli nawet złozysz pismo do zarządu dróg to oni tak dlugo beda Ci przysylac jakies pisemka (typu : Był znak o złej nawierzchni, albo : Uszkodzenie nastąpiło z powodu zjechania na pobocze ) az w koncu człowiek sie zniecheci i sobie daruje całą sprawe. Niestety,to jest POLSKA

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 miesiąc temu...

Tragedia... To co u nas się dzieję na drogach jest śmiechu warte. Ja jak jadę do domu to na środku (centralnie) mijam dziurę głęboką na 15cm i szeroką (średnica) na 40cm... i co z tym robią ? - zasypują raz na pól roku jakimś g*** co po paru tygodniach znika z powierzchni ziemi...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio rozmawial z jedym gosciem pracujacym w urzedzie drogowym w mojej okolicy, kierownik jedenej z sekcji, kilka faktow z naszej rozmowy:

- w zimie, w czasie i po opadach sniegu, drogowcy mieli zakaz sypania piaskiem/solanka, na odcinkach z nowym (czytaj : ponad rocznym) asfaltem :roll: , mieli wyrazne polecenie tylko jezdzic... nawet nie zgarniac sniegu (inne sparawa, ze ogolnie widzialem tylko cztery jadace plugi przez cala zime)

- urzad drogowy jako ogolny podmiot nie przywiazuje duzej wagi do stanu drog, poniewaz wszystkie drogi sa ubezpieczone w PZU i servis tych drog (czyli utrzymanie ich w dobrym stanie) kosztuje wiecej niz koszt ubezpieczenie :roll:

- fajna sprawa jest tez z droga Kozmin-Zawidow(pow. zgorzelecki), ktora w planach przekazanych urzednikom unii europejskiej jest nowa 3-pasmowa droga... fajnie, ze tylko w planach bo normlnie nie da sie jechac ta droga szybciej niz 60-70km/h (z uwagi na jej stan), nie byla remontowana jakies 10lat i jest zwykla droga o dwoch pasach........

ogolna pranaja, smieszne jest to, ze w czasie kiedy u nas jest 5 cm warstwa sniegu na drodze 100metrow dalej (tyle ze w czechach) jest czarna droga i na niektorych odcinkach w czasie opadow sniegu widzialem 6-7 plugow na odcinku max 5km

<bmw_1> wielkie brava, dla naszego rzadu i wladz ustawodawczych... <bmw_1>

:party: mam nadzieje, ze w koncu utopicie sie w wlasnym gownie :party:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 tygodnie później...

Nie wiem gdzie to umieścić, zdecydowałem się w tym temacie bo dotyczy w sumie poruszania się po naszych koślawych drogach i bezmyślności kierowców...

Nieoświetlony pojazd czego efektem jest... sami zobaczcie i przeczytajcie info (wcześniej podobny wypadek się zdarzył ale z tragicznym końcem) :

http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/kierowca-audi-stracil-zeby,1284816

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To nie wina kiepskiego asfaltu - zapewniają eksperci.

Nasz asfalt, pod względem używanych materiałów, nie różni się od tego stosowanego na Zachodzie - mówi dziennikowi "Metro" dr Paweł Mieczkowski z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.

NIK: POLSKIE DROGI SĄ BUDOWANE BYLE JAK>>

Według niego dziurom na naszych drogach winny jest... kalendarz robót drogowych. Jak wyjaśnia naukowiec, problem w Polsce jest nie to, co się na drogi kładzie, ale kiedy.

Z grubsza kalendarz wygląda tak: wiosną rozpoczyna się procedurę przetargową, która kończy się późnym latem. Zleceniodawca naciska na firmę

, by roboty rozpoczęła jak najszybciej, więc prace ruszają jesienią, zaś warstwę ścieralną asfaltu kończy się kłaść przy pierwszych mrozach. I to jest właśnie przepis na dziury - mówi dziennikowi Mieczkowski.

I przypomina, że warstwa ścieralna asfaltu powinna być kładziona wiosną lub latem, przy dodatnich temperaturach i przy bezwietrznej oraz bezdeszczowej pogodzie. Jak zapewnia Mieczkowski, wtedy nie będzie dziur w drogach.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i taka prawda, zanim od razu ruszyć z budową to pół roku będą się licytować tak by jak najwięcej kasy wyrwać (firmy) i jak najmniej stracić (politycy itp).

Ale swoją drogą to widziałem drogi "kładzione" latem i po roku już nie było takie ładne ;) coś jest tez moim zdaniem w tym jak je kładą.

Ale to co Kosa napisałeś tz. zacytowałeś to 100% prawdy !

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 3 lata później...
  • 2 tygodnie później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij




×
×
  • Dodaj nową pozycję...